środa, 2 września 2020

GDY PADA - Maski na doniczce

Wrzesień zaczynamy deszczem i nostalgią za słonecznymi dniami, dlatego wpada temat inspirowany Afryką. Pomalujemy sobie w rytmie bębnów. 

Jako podłoże naszych działań stara doniczka, jako narzędzie pędzel, a medium stanowią farby. Ze starego zrobimy nowe. Oczywiście maski to tylko propozycja, słońce można przywoływać także innymi motywami. Zachęcam jednak do udania się w "daleką podróż" i tam szukać inspiracji. 

Do zabawy potrzebujemy:

Donica kamionkowa, pędzle i farby oraz ołówek do rozrysowania szkicu. 


etapy pracy:

1.Wykonujemy szkic dowolnego motywu

2. Malujemy.

Można dawać czas na wyschnięcie poszczególnych kolorów zwłaszcza na małych doniczkach oraz niewielkich detalach. Uważajcie też przy obracaniu, młodszym dzieciom doradźcie utrzymywanie doniczki w pozycji stojącej lub nie dotykanie w innym miejscu jak sam brzeg przedmiotu. 




Efekt pracy -  nieskromnie pisząc -  bardziej niż zadowalający. Co nasuwa myśl, że doniczka taka może stać się kreatywnym prezentem. 

czwartek, 11 czerwca 2020

Zabawy kreatywne w ogrodzie i na działce

U nas ja zwykle na topie dary natury i wszelkie znaleziska ze spacerów i pobytu na dworze.
Dziś prezentacja obrazu znalezionego na desce.
 Spłowiałe dechy i ich fragmenty z zarysem słoi, to bardzo ciekawy obiekt do kształtowania wyobraźni i pole dla kreatywnych pomysłów. Wystarczy popatrzeć i włączyć fantazję.
Niby taka mała deseczka, a potencjał ma....


Zapraszam do zabawy, do tej konkretnej niewielu rzeczy potrzeba. Mazak, do obrysowania konturu. Mogą być dodatkowo farby, by wzmocnić rysunek. Ale to opcjonalnie. Można spróbować z kredkami, właściwie co macie pod ręką. Z założenia to zabawa "na wyjeździe", plenerowa. Można też wstępny rysunek zrobić ołówkiem w przestrzeni zewnętrznej, a dokończyć w domu.
Najważniejsze jest to, że to fajna zabawa wakacyjna. Takie znaleziska to tylko w ogrodach, na działkach i wszelkich spacerach są możliwe.
Wielkich instrukcji nie daję, myślę, że patrząc na tego zwierzaka z deski wiecie co robić. Wypatrywać kształtów, a później je uwydatnić,  za pomocą wspominanych narzędzi.






 




niedziela, 17 maja 2020

PATYCZAKI - prace plastyczne z użyciem gałązek.

Spacery, to niewątpliwie źródło nieustannego natchnienia i to niezależnie od pory roku...  Tym razem leżąca sobie, uschnięta gałązka, niby z pozoru obiekt prosty i nie kojarzący się z niczym i nikim, a jednak, gdy go pociąć i rozłożyć na czynniki pierwsze, zaczyna się coś dziać...
Patyczaki, zwierzaki z patyków, choć wcale nie jest powiedziane, że koniecznie muszą być to zwierzęta, bo przecież równie dobrze może być to powiedzmy... dom.


By to coś wyklarować potrzebujemy kilku rzeczy: kolorowego papieru, kleju typu wikol, nożyczek i wspominanej gałązki bądź innych znalezisk. Tylko błagam nie tnijcie żywych, zerknijcie nieco niżej i skorzystajcie z tych zagubionych, opadniętych, już uschniętych. 


Instrukcji tym razem nie podaje, bo i po co, tu wyobraźnia naszych milusińskich zadziała, niektórzy z Was będą jedynie musieli udzielić wsparcia w zakresie przyklejania gałązek do kartonu.


Miłej zabawy, a wcześniej przyjemnie owocnego spaceru :)

Ten oto patyczak pretenduje do rodziny jeleniowatych!



poniedziałek, 30 marca 2020

Świąteczne prace manualne - kurczaki z kamyków

Świąteczne tematy czas start!!
Na pierwszy ogień kurczaczki, ale nie takie mięciutkie, o nie, tu mamy do czynienia z prawdziwymi twardzielami  :)
Dziś proponuje znaną już chyba wszystkim zabawę w malowanie kamyków, ale w odsłonie Wielkanocnej.
Na tym blogu mieliśmy już malowanie kamieni w kilku odsłonach:
1. pszczela Dzień Ziemi 
2. Halloween 
3. Boże Narodzenie 
może jeszcze by coś się znalazło...



Jeśli chodzi o materiały, to raptem kila rzeczy musimy zorganizować. Oczywiście, kamyki to podstawa, ale także farby, flamastry lub kredki do ich kolorowania. 


Jak krótka jest lista materiałów, tak krótka instrukcja:
Malujemy kamyki na ogólny kolor kurczaka, a po wyschnięciu farby (jeśli na farbę się zdecydujemy) dalej działamy z kredkami, mazakami albo jeśli dysponujemy cieniutkim pędzlem, to farbą i kształtujemy im buziaki, zarys skrzydełek i nóżek. 


Proponuję zajrzeć do wpisów z innymi pracami opartymi o pomysł kolorowania kamieni, zwłaszcza do odsłony z pszczołami, bo tam właśnie pokazane jest jak świetnie do tej zabawy sprawdzają się kredki. W odsłonie na Halloween mamy połączenie farb i mazaków tak jak tutaj, a wpis na Boże Narodzenie to już czyste działanie z farbą. 


Na zakończenie odsłaniamy tajemnice kamieni. Tak to te same co na Halloween :) Mamy teraz dwustronne ozdoby na dwie okazje.... 



Trzymajcie się ciepło i zdrowo :)