niedziela, 17 maja 2020

PATYCZAKI - prace plastyczne z użyciem gałązek.

Spacery, to niewątpliwie źródło nieustannego natchnienia i to niezależnie od pory roku...  Tym razem leżąca sobie, uschnięta gałązka, niby z pozoru obiekt prosty i nie kojarzący się z niczym i nikim, a jednak, gdy go pociąć i rozłożyć na czynniki pierwsze, zaczyna się coś dziać...
Patyczaki, zwierzaki z patyków, choć wcale nie jest powiedziane, że koniecznie muszą być to zwierzęta, bo przecież równie dobrze może być to powiedzmy... dom.


By to coś wyklarować potrzebujemy kilku rzeczy: kolorowego papieru, kleju typu wikol, nożyczek i wspominanej gałązki bądź innych znalezisk. Tylko błagam nie tnijcie żywych, zerknijcie nieco niżej i skorzystajcie z tych zagubionych, opadniętych, już uschniętych. 


Instrukcji tym razem nie podaje, bo i po co, tu wyobraźnia naszych milusińskich zadziała, niektórzy z Was będą jedynie musieli udzielić wsparcia w zakresie przyklejania gałązek do kartonu.


Miłej zabawy, a wcześniej przyjemnie owocnego spaceru :)

Ten oto patyczak pretenduje do rodziny jeleniowatych!



poniedziałek, 30 marca 2020

Świąteczne prace manualne - kurczaki z kamyków

Świąteczne tematy czas start!!
Na pierwszy ogień kurczaczki, ale nie takie mięciutkie, o nie, tu mamy do czynienia z prawdziwymi twardzielami  :)
Dziś proponuje znaną już chyba wszystkim zabawę w malowanie kamyków, ale w odsłonie Wielkanocnej.
Na tym blogu mieliśmy już malowanie kamieni w kilku odsłonach:
1. pszczela Dzień Ziemi 
2. Halloween 
3. Boże Narodzenie 
może jeszcze by coś się znalazło...



Jeśli chodzi o materiały, to raptem kila rzeczy musimy zorganizować. Oczywiście, kamyki to podstawa, ale także farby, flamastry lub kredki do ich kolorowania. 


Jak krótka jest lista materiałów, tak krótka instrukcja:
Malujemy kamyki na ogólny kolor kurczaka, a po wyschnięciu farby (jeśli na farbę się zdecydujemy) dalej działamy z kredkami, mazakami albo jeśli dysponujemy cieniutkim pędzlem, to farbą i kształtujemy im buziaki, zarys skrzydełek i nóżek. 


Proponuję zajrzeć do wpisów z innymi pracami opartymi o pomysł kolorowania kamieni, zwłaszcza do odsłony z pszczołami, bo tam właśnie pokazane jest jak świetnie do tej zabawy sprawdzają się kredki. W odsłonie na Halloween mamy połączenie farb i mazaków tak jak tutaj, a wpis na Boże Narodzenie to już czyste działanie z farbą. 


Na zakończenie odsłaniamy tajemnice kamieni. Tak to te same co na Halloween :) Mamy teraz dwustronne ozdoby na dwie okazje.... 



Trzymajcie się ciepło i zdrowo :) 


poniedziałek, 23 marca 2020

Zrób to sam - domek dla lalek z pudełka od zapałek - LALKA

Dziś niejako kontynuacja poprzedniego wpisu. Jeśli domek powstał, przyda się kogoś w nim zakwaterować.
Zatem naturalne się wydaje dodanie prościutkiej i szybkiej instrukcji na wykonanie lalki - mieszkanki domku z pudełka od zapałek.


W najprostszej wersji jest zrobiona z plasteliny, oczywiście można sięgnąć po modelinę i efekt pracy utwardzić.

Wedle instrukcji obrazkowej postępując:
1. Formujemy główne elementy ciała lalki. Patrząc od góry, kula koka, kula głowy, koło włosów, walec korpusu, walce rąk, kuleczka dłoni i płaski, ale nagniatany w kształt plisek prostokąt. Najważniejsza jest skala. Główny element, to głowa, która nie może swą wielkością przekraczać rozmiaru zielonego groszka.
2. Składamy całość. Do głowy doklejamy płaski element włosów, a później kulkę koka. Do korpusu po obu  stronach rączki, a między nimi kuleczkę dłoni. Gdyby był problem z utrzymywaniem się głowy, proponuje w środek wmontować fragment wykałaczki czy zapałki.
3. Trzecia część pracy, to doklejenie spódnicy, nadmiarem jak widać nie trzeba się przejmować, bo zwyczajnie go odetniesz. Dbaj tylko o to, by ten nadmiar celował na tył lali. Na zakończenie, ołówkiem lub igłą trzeba narysować oczka i buzię.


Po krzyku, lalka zrobiona może się wprowadzać i to nawet ze współlokatorką... o ile się pomieszczą i dogadają... bo po minach moich, to nie wiem...


Działaj, wciągaj w świat domków dla lalek i miniatury swe dzieci. Osobiście myślę, że chłopcom ta zabawa też się spodoba. Przecież można robić różne wnętrza. Teraz mi przyszło do głowy pomieszczenie strażaka, w tle zdjęcie wozu albo nawet jego rysunek, z jakiegoś patyczka czy rurki tę sławną rurę do zjeżdżania na akcję, a i lalkę można przerobić na dzielnego strażaka. Zamiast spódnicy - w połowie walca tułowia - czarny pas, a od dołu nacięcie sugerujące nogi w spodniach i może bez koka :p


Pamiętaj podczas pandemii, jeśli możesz działaj i pracuj w domu, wychodzenie ogranicz do minimum, dbaj o zdrowie swoje i innych.  
#zostańwdomu